Pierwszy miesiąc 4/4

PierwszyPoprzedniNastępnyOstatni

właściwa reakcja w takiej sytuacji.
Ja jako sanitariusz uczestniczyłem w czasie dwóch "Gopher Holi" w różnorodnych inscenizacjach wypadków samochodowych, ukąszeń itp. Leżał sobie na przykład taki delikwent na ścieżce patrolu, miał nogę polaną keczupem i krzyczał, że go boli. No więc najpierw musieliśmy tam dojechać. Potem trzeba było pół kilometra dojść piechotą. Następnie lekarz opatrywał "rannego". Niestety realizm ćwiczeń był tak wielki, że taki "ranny" nie mógł się poruszać samodzielnie i trzeba było go nieść. No więc tachałem takiego grubaska na noszach te pół kilometra do sanitarki i przeklinałem jego skłonność do smakołyków (pozdrawiam Tomka).
Wydaje mi się, że w czasie całej misji to właśnie pierwszy miesiąc zleciał mi najszybciej. Potem odetchnąłem trochę od natłoku zajęć, ale pojawiła się nuda.

Strona istnieje od 2003 r.

Ostatnia aktualizacja: 13 grudnia 2011 r.